Styl zakopiański w Sosnowcu

Napisane przez Artur Ptasiński
na 06 kwiecień 2017

Z Kurierem po Sosnowcu

z1     

Klub w Niemcach – widok od strony wschodniej. Arch. UM Sosnowiec.       

z2

Klub w Niemcach – widok od strony południowo-zachodniej. Arch. UM Sosnowiec.

Styl zakopiański, zwany także witkiewiczowskim, powstał pod koniec XIX wieku i wiódł prym w polskiej architekturze do 1914 roku. Jego twórcą i zarazem wielkim piewcą był Stanisław Witkiewicz – genialny malarz, pisarz i architekt, który w roku 1890 osiadł w Zakopanem. Zafascynowany sztuką ludową górali podhalańskich, zaczął czerpać zeń, tworząc wspaniałe dzieła sztuki. Pośród nich ważne miejsce zajmują projekty architektoniczne. Do najbardziej znanych realizacji z tamtego okresu należą zakopiańskie wille: Atma, Koliba, Oksza, Pod Jedlami, schronisko nad Morskim Okiem oraz kaplice: na Jaszczórówce, Kalatówkach i Krupówkach.

z3

Zdjęcie z marca 2009 roku.

z4

Zdjęcie z kwietnia 2009 roku.


Styl zakopiański został okrzyknięty stylem narodowym. Uważano, że górale przez wieki chronili przed zapomnieniem formy budownictwa będące onegdaj charakterystyczne dla całej Polski. Mniemanie to okazało się błędne, ale przyczyniło się do powstania wielu pięknych budowli rozsianych również poza Podhalem. Pośród nich znajdziemy prawdziwe perełki wkomponowane w krajobraz miasta Sosnowca.
Do najzacniejszych przykładów budownictwa w stylu zakopiańskim (w ogóle) należy bez wątpienia Klub w Niemcach*. Obiekt został wzniesiony w latach 1902-1903 według projektu warszawskich architektów Franciszka Lilpopa i Kazimierza Jankowskiego na zlecenie zarządu Warszawskiego Towarzystwa Kopalń Węgla i Zakładów Hutniczych. W tym samym okresie na terenie Niemiec powstało założenie patronackie, na które składały się dwa budynki szkolne, szpital, ambulatorium, willa dyrektorska, budynek biurowy oraz domy mieszkalne dla kadry zarządzającej i robotników. Klub, zwany także Gospodą lub Domem Ludowym, wraz z otaczającym go parkiem, stanowił centrum osiedla. Niezwykle urozmaiconą bryłę budowli zdobią elewacje wypełnione ornamentami charakterystycznymi dla Podhala. Pośród nich znajdziemy więc „psy", „pazdury" i „słonka". Wnętrza również zaprojektowano zgodnie z duchem „góralszczyzny". Oprócz efektownej ciesiołki na uwagę zasługują polichromie, umeblowanie oraz oryginalne piece kaflowe. Projektanci zadbali również o wszechstronne przeznaczenie budynku. Do dyspozycji gości oddano salę balową oraz teatralną, restaurację, górniczą gospodę, bibliotekę i czytelnię, a także salę bilardową. Po II wojnie światowej w budynku mieścił się dom kultury Kopalni „Kazimierz–Juliusz". W latach 90. XX wieku chyląca się ku ruinie budowla znalazła nowych właścicieli. Unikatowy zabytek został uratowany i odrestaurowany.
Obecnie obiekt stanowi własność prywatną. W pieczołowicie odrestaurowanych wnętrzach organizowane są imprezy i przyjęcia okolicznościowe. W parku funkcjonuje szkółka drzew i krzewów ozdobnych, a nad niewielkim stawem wznosi się altana – oczywiście w stylu zakopiańskim.

z5  

Ulica Klubowa 2. Dawny Klub w Niemcach, obecnie szkółka drzew i sala bankietowa "Alicja".              

W ostatnim czasie zmieniono nieco wygląd budynku poprzez zabudowanie tarasu - tzw. przyłap.

z6       z7

Altana nad stawem znajdującym się parku.                                   Wejście główne.                      

 z8 

 Wejście do westybulu dolnego.               

z9

Westybul dolny.

z10

Sala restauracyjna.

z11

Herbaciarnia dla urzędników.

z13

Wejście na westybul górny, schody paradne.

z14

Westybul górny.

z16

Sala bilardowa.

z17

Malowane leluje, pod sufitem widoczna masywna belka – tzw. sosręb.

z19

z20

Sala balowa.

z21

z222

z23

 


Nieco mniej efektownym przykładem stylu zakopiańskiego jest budynek ambulatorium, wzniesiony w latach 1903 - 1904, również według projektu Lilpoppa i Jankowskiego. Mieściły się tutaj: gabinet lekarski z pokojem zabiegowym, gabinet dentystyczny, poczekalnia, apteka oraz (na piętrze) luksusowe, pięciopokojowe mieszkanie dla lekarza. Po II wojnie światowej wnętrza ambulatorium zostały gruntownie przebudowane. Obecnie zabytek pełni funkcje mieszkalne. Niestety, nie ubłagany czas co raz bardziej odciska swe piętno na tej leciwej budowli. Póki co pieśćmy oczy efektami pracy murarzy i mistrzów ciesielskich. Obyśmy mogli czynić to jak najdłużej...

z24

Dawne ambulatorium przy ul. Gałczyńskiego 36., widok od frontu..

z25

Ambulatorium, widok od ulicy Starzyńskiego.


Na pograniczu Kazimierza Górniczego i Porąbki znajduje się neogotycki kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej, a przy nim wyróżniająca się pod względem architektonicznym dzwonnica. Jeżeli przyjrzymy się bliżej tej budowli, to rozpoznamy ciesiołkę rodem spod Giewontu. Budynek, w którym obecnie mieści się kościół, pierwotnie pełnił funkcję domu zbornego kopalni „Kazimierz" (należącej do Warszawskiego Towarzystwa Kopalń Węgla i Zakładów Hutniczych). Dopiero w roku 1924, po zamknięciu pobliskiego szybu „Kazimierz III" utworzono tutaj świątynię. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że styl zakopiański zaczął stopniowo zanikać wraz z wybuchem I wojny światowej, to należy przyjąć, że dzwonnica musiała pojawić się wcześniej. Najprawdopodobniej miało to związek z budową wspomnianego domu zbornego, czyli na początku XX w. Jakie było jej pierwotne przeznaczenie? Zapewne umieszczony tutaj dzwon wzywał górników na kopalnianą szychtę.

z27      z28

Góralska dzwonnica przed kościołem przy ulicy Reja 9        Nastawnia na stacji Sosnowiec Maczki zlokalizowana jest

                                                                                           w pobliżu zabytkowego mostu na Białej Przemszy.


Pośród pajęczyny linii trakcyjnych spowijających stację kolejową Sosnowiec -Maczki wypatrzeć można dość nietypową nastawnię. Budowla ta bywa podejrzewana o zakopiańskie pochodzenie. Co prawda próżno szukać w jej konstrukcji „słonek", „pazdurów", czy charakterystycznej podbitki, ale kształt dachu wydaje się być jak najbardziej „góralski". Jednak czy aby na pewno również w tym przypadku mamy do czynienia z reliktem stylu zakopiańskiego? Być może kolejne remonty uprościły bryłę tego obiektu, a może po prostu mamy do czynienia ze zwykłym przypadkiem?
W rozwikłaniu zagadki liczymy na pomoc szanownych Czytelników dysponujących fenomenalną pamięcią lub archiwalnymi zdjęciami rzeczonej nastawni.

Tekst i zdjęcia: Artur Ptasiński
Centrum Informacji Miejskiej w Sosnowcu, ul. Warszawska 3/20,
tel. 32 265-60-04,
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
* Zabytek jest udostępniony do zwiedzania dla grup zorganizowanych. Wycieczki należy
uzgadniać z właścicielem – kontakt: tel. 508 794 048, e –mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. .